środa, 29 lipca 2015

Nadrabiamy zaległości. Sopelki, łapacze i serwetki

W końcu dorwałam się do laptopa :) Co prawda literka z kiepsko działa ale damy rade ! A oto kilka nowości !


Po pierwsze zainspirowałam się postem wrzuconym na grupie "Uwielbiam szydełkowanie" ( Facebook) i postanowiłam ułatwić sobie dzierganie. Kiedyś dostałam na urodziny takie małe gumeczki kolorowe i długo długo czekały na to abym znalazła im zastosowanie no i udało się. Są cudowną osłonką na szydełko niestety szybko sie zniszczą. Wrzucam zdjęcie mojego nowego ( starego) szydełka! Jak zrobić taka osłonkę można nauczyć sie z filmików na YouTube.
Oto jeden z nich : https://www.youtube.com/watch?v=xqmbycFtL0E .





Kolejnym punktem który musze nadrobić jest łapacz snów wersja męska. Kolega chciał czarny z czerwonymi elementami. Potem doszły jeszcze niebieskie piórka. Stelaż z drucianego wieszaka, czarny kolor jest to kordonek Ariadna, natomiast czerwony to biała Maxi potraktowana farbą do tkanin.



Schemat na najłatwiejszy sopelek
Pierwszy raz w życiu robiłam spoleki/ sprężynki. Szybko a efektownie.
Robimy oczka łańcuszka ok 50 i w każde oczko wbijamy podwójne słupki przedzielone oczkiem łańcuszka, potem robimy oczko łańcuszka i w kolejne oczko z pierwszego rzędu znowu podwójne słupki przedzielone oczkiem łańcuszka.
Ja potem utrwaliłam efekt lakierem do włosów




Kolejna sprawa to serwetki !
Powstały nowe serwetki. Malutkie ale bardzo je polubiłam. Utrwalone żelazkiem i krochmalem ( o którym już wcześniej pisałam). Dwie serwetki miały być elementem koszulki, lecz zrezygnowałam z jej tworzenia... Oto efekty:


do tej serwetki schemat jest w tym poście. Tyle pozostało z tego wielkiego opisywanego projektu. Kobieta zmienną jest ! 





teraz uciekam! Wszystkim życzę spokojnej nocy :)

niedziela, 19 lipca 2015

Quillingowe zaległości

Witam!
Obecnie dziergam filet z pająkiem w roli głównej. Czarny kordonek to zdecydowanie nie jest mój ukochany kolor na takie prace. Wzrok odmawia posłuszeństwa. Nawet opanowałam w te upały dzierganie w wannie!
Tymczasem wrzucam moje starsze prace quillingowe. Kartki, luźne zwijątka i napis na ścianie nad łóżeczkiem córki! Małej sie podoba to czego chcieć wiecej? Dawno nic nie quillingowałam... Chyba musze nadrobic kilka kwiatkow do pokoiku Misi.

niedziela, 12 lipca 2015

A może kotek podkładka

W sobote cudowne urodziny mojego ukochanego a w niedziele błogi odpoczynek w domu rodzinnym :) weekend idealny. Dodatkowym atutem przy wyjazdach do domu rodzinnego jest ogród mojej babci! Coś pięknego!  Dziecko na materacu, kocyku albo w huśtawce a ja robie....właściwie wczoraj nic nie robiłam. Odpoczywałam ! Jakie to cudowne słowo dla matki haha.
Ze względu na moje lenistwo przedstawiam Wam zrobioną juz jakiś czas temu kocią podstawke pod kubek. Dzisiaj wyląduje u właścicielki. Wrzucam również schemat z którego zaczerpnęłam fragment.
Kocia podkładka
Schemat na kotki

A tutaj wrzucam dodatkowo kilka zdjęć z ogrodu! Skoro już siedzimy w domu a dzisiaj deszczowo to czemu nie ;)


piątek, 10 lipca 2015

Quillingowo i krochmalowo

Tak jak obiecałam wczoraj prezentuje wyniki trwałości krochmalu w spryskiwaczu. Spryskałam i pozostawiłam na noc, bez prasowania, ponieważ zależało mi aby robótka była tylko troche sztywna. Udało się to doskonale! Po użyciu żelazka serweta usztywniła sie dość mocno ale o wiele mniej niz magiczną mieszanka wody i cukru 1:1. Zamieszczam zdjęcia tego krochmalu. Jak dla mnie idealny do podkładek itp.



Quilling!
Kolejną moja pasja realizowaną głównie w ciąży był a właściwie nadal jest quilling - dla wieku to po prostu zwijanie papierków.... Sama tworzyłam paseczki a następnie zwijałam igłą do quillingu i używałam kleju Magic. Oto zdjęcia kilku moich prac. Kwiaty, tematyka świąteczna, małe figurki a nawet motyl. 
  



czwartek, 9 lipca 2015

Szydełkowy mały miś

Dzisiaj przedstawiam Wam Teofila! Jest to mały miś wierzący zaledwie 3,7 cm. Czerwone spodenki pasują do niebieskich oczu i różowego noska. Miś wykonany jest z brązowego melanżowego kordonka. Spodenki natomiast z czerwonej muliny. Szydełko 1,5 mm. Miś dumnie stoi w towarzystwie quillingowych kwiatuszków.
Dodatkowo sprawdzam dzisiaj krochmal w spryskiwaczu... Poświęciłam na ten cel małą filetową podkladke pod kubek. Jurto napisze czy sie sprawdził. Od razu przyznaje że zostawiam go na noc bez prasowania... Zobaczymy!
Wrzucam zdjęcie Teofila i zmykam spać!  Spokojnej nocy

czwartek, 2 lipca 2015

Dzwoneczek

Ciągle i nieustannie próbuje skończyć kocyk dla córki... Może na przyszłe lato zdążę. Odrywając sie od tych fioletowych kwadratów powstał dzwoneczek. Wzór znlazlam na pinterest. Tak swoja drogą cudna aplikacja! Kopalnia wzorów i inspiracji ! Wracając do dzwoneczka powstał on z białego kordonka maxi i szydełka 1,5. Przyozdobiłam go pomarańczowymi kwiatkami z papieru a jego sercem jest koralik ! Pierwszy w życiu dzwoneczek gotowy!
Usztywniony wodą z cukrem proporcja 1:1 a następnie nabity na butelke i nadziany szpilkami